
Dlaczego kobiety odkładają sesję zdjęciową latami?
„Zrobię sesję zdjęciową, jak schudnę.”
„Najpierw muszę lepiej wyglądać.”
„Może kiedyś.”
„Nie jestem fotogeniczna.”
„Nie umiem pozować.”
Słyszę te zdania regularnie podczas rozmów o sesji zdjęciowej. I szczerze? Mam wrażenie, że bardzo wiele kobiet odkłada nie tylko sesję kobiecą, ale przede wszystkim samą siebie.
Na później.
Na moment, kiedy schudną.
Kiedy będą miały lepszą cerę.
Dłuższe włosy.
Więcej pewności siebie.
Mniej kompleksów.
Problem polega na tym, że ten „idealny moment” bardzo często nigdy nie przychodzi.
Zawsze znajdzie się coś, co według nas wymaga poprawy. Kilka kilogramów mniej. Lepszy czas. Więcej pieniędzy. Lepsze samopoczucie. I nagle mijają lata, a my dalej stoimy w tym samym miejscu, ciągle przekonane, że jeszcze nie zasługujemy na to, żeby stanąć przed obiektywem.
Jakby sesja kobieca była nagrodą za bycie „wystarczająco dobrą”.
„Nie jestem fotogeniczna”
To chyba jedno z najczęstszych zdań, jakie słyszę jako fotograf kobiecy we Wrocławiu.
I prawie zawsze mówią je kobiety, które później oglądają swoje zdjęcia ze wzruszeniem.
Bo prawda jest taka, że większość kobiet stresuje się przed sesją zdjęciową. Większość uważa, że nie umie pozować. Większość powtarza, że „nie jest fotogeniczna” i bardzo często skupia się wyłącznie na swoich kompleksach.
Tylko że ja naprawdę nie patrzę na kobiety przez pryzmat ich kompleksów.
Nie analizuję cellulitu, asymetrii twarzy czy tego, czy ktoś ma „dobry profil”. Widzę energię. Widzę mimowolne gesty, spojrzenie i sposób, w jaki ktoś się uśmiecha albo jak milknie na chwilę między zdjęciami.
I bardzo często właśnie te momenty są najpiękniejsze.
Nie te perfekcyjnie ustawione.
Nie te najbardziej „instagramowe”.
Tylko te prawdziwe.
Sesja zdjęciowa bardzo rzadko wygląda tak, jak kobiety wyobrażają ją sobie przed przyjściem do studia. Większość klientek przychodzi spięta i zestresowana. Nie wiedzą, co zrobić z rękami, jak stanąć ani co zrobić z twarzą.
I to jest całkowicie normalne.
Dlatego zawsze powtarzam, że nie musisz umieć pozować. To, że dziś myślisz o sobie „nie jestem fotogeniczna”, nie oznacza, że nie możesz wyglądać pięknie na zdjęciach. Prowadzę klientki przez całą sesję. Pokazuję, jak pracować z ciałem, jak ustawić sylwetkę i co zrobić, żeby wyglądać dobrze w kadrze.
Ale najważniejsze rzeczy i tak dzieją się trochę później.
W momencie, kiedy kobieta przestaje kontrolować każdy ruch i po prostu zaczyna być.
Może problem nigdy nie był w wyglądzie w Twoim „nie jestem fotogeniczna”
Mam czasami wrażenie, że kobiety przez całe życie dokumentują wszystkich dookoła, same powoli znikając ze zdjęć.
Robią zdjęcia dzieciom. Partnerom. Rodzinie. Znajomym. Zapisują wspomnienia wszystkich wokół, ale kiedy później przeglądają galerie w telefonie, okazuje się, że ich samych prawie tam nie ma.
A jeśli już są, to najczęściej mówią:
„usuń to”
„fatalnie wyglądam”
„nie dodawaj tego”.
I to jest trochę smutne.
Bo fotografia kobieca we Wrocławiu nigdy nie była dla mnie wyłącznie „ładnym zdjęciem”. Sesja zdjęciowa jest doświadczeniem. Zatrzymaniem konkretnego momentu życia. Spojrzeniem na siebie z trochę innej perspektywy.
To pamiątka nie tylko tego, jak wyglądałaś, ale też kim byłaś w tym momencie.
Mam też wrażenie, że kobiety często są najpiękniejsze właśnie wtedy, kiedy przestają próbować być idealne.
Kiedy odpuszczają kontrolę.
Kiedy przestają zastanawiać się, czy wyglądają wystarczająco dobrze.
Kiedy przestają próbować „zasłużyć” na to, żeby stanąć przed obiektywem.
Bo może prawda jest taka, że nie trzeba już bardziej schudnąć.
Nie trzeba bardziej się zmienić. Nie trzeba czekać, aż w końcu będziesz „gotowa”. Może właśnie teraz jest moment, który warto zatrzymać. Nie ten idealny.
Nie ten „po zmianie”. Tylko ten prawdziwy — z emocjami, historią i kobietą, którą jesteś dokładnie dzisiaj.
Jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda moja sesja kobieca i fotografia kobieca we Wrocławiu, zajrzyj tutaj:
Oferta sesji zdjęciowych
Najczęściej zadawane pytania dotyczące sesji zdjęciowej znajdziesz tutaj:
FAQ — pytania i odpowiedzi
A jeśli chcesz zobaczyć więcej codziennych kadrów oraz kobiecych historii:
Instagram @aleksandralos.photography
Jeśli czujesz, że to już Twój moment, możesz odezwać się tutaj:
Kontakt
