
Jak przygotować się do sesji zdjęciowej?
Przygotowanie do sesji zdjęciowej zaczyna się jeszcze przed dniem, w którym spotykamy się w studio. Nie wymaga jednak wielkich zmian ani specjalnych zabiegów. Zdecydowanie lepiej zadbać o kilka prostych rzeczy, które mają wpływ na wygląd skóry, samopoczucie i komfort podczas fotografowania.
Nie polecam przede wszystkim nadrabiania wszystkiego na ostatnią chwilę. Dzień przed sesją nie jest najlepszym momentem na eksperymenty z pielęgnacją, nowy zabieg kosmetyczny, pierwszy samoopalacz czy trening, po którym następnego dnia trudno będzie się swobodnie poruszać. Im bliżej sesji, tym bardziej trzymałabym się tego, co już znasz i wiesz, że Ci służy.
Pielęgnacja skóry przed sesją
Kilka dni przed zdjęciami najlepiej pozostać przy swojej normalnej pielęgnacji. Jeśli używasz kosmetyków, które dobrze znasz i Twoja skóra dobrze na nie reaguje, nie ma potrzeby nagle wymieniać ich na cały zestaw produktów, które w kilka dni mają poprawić wygląd cery.
Unikałabym natomiast mocnych peelingów, kwasów i nowych zabiegów wykonywanych tuż przed sesją, szczególnie jeśli nie wiesz, jak zareaguje na nie Twoja skóra. Zaczerwienienie czy podrażnienie jest znacznie trudniejsze do opanowania w dniu zdjęć niż pojedyncza niedoskonałość.
Jeżeli dzień przed sesją pojawi się pryszcz, nie próbuj za wszelką cenę pozbyć się go do rana. Rozdrapana czy mocno podrażniona skóra będzie trudniejsza do przygotowania pod makijaż, a z pojedynczą niedoskonałością bez problemu poradzą sobie makijaż i późniejszy retusz.
Włosy
Jeśli w ramach sesji masz przygotowanie fryzury, najlepiej przyjechać z włosami przygotowanymi zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami. Nie planowałabym większych eksperymentów tuż przed zdjęciami, szczególnie jeśli chodzi o zupełnie nowy kolor czy cięcie.
Jeżeli regularnie farbujesz włosy i przeszkadza Ci widoczny odrost, warto pomyśleć o nim wcześniej. Podobnie z wizytą u fryzjera — dobrze zostawić sobie trochę czasu przed sesją, zamiast planować większą zmianę dzień wcześniej i dopiero później przekonać się, jak włosy będą się układały.
Paznokcie i brwi
Dłonie pojawiają się na zdjęciach bardzo często: przy twarzy, we włosach, na biodrach czy nogach, dlatego warto zwrócić uwagę również na paznokcie. Nie oznacza to, że musisz specjalnie na sesję umawiać się na manicure. Naturalne, zadbane paznokcie również wyglądają dobrze. Jeśli masz na nich lakier, sprawdź tylko, czy nie jest odpryśnięty.
Regulacji brwi również nie zostawiałabym na ostatnią chwilę. Jeśli Twoja skóra po regulacji robi się czerwona albo podrażniona, dobrze dać jej czas na uspokojenie przed wykonaniem makijażu.
Samoopalacz i opalenizna
Jeżeli regularnie używasz samoopalacza i wiesz, jak Twoja skóra na niego reaguje, nie ma potrzeby z niego rezygnować tylko ze względu na sesję. Jeśli jednak nigdy wcześniej go nie używałaś albo robisz to sporadycznie, nie testowałabym go pierwszy raz tuż przed zdjęciami.
Na fotografiach mogą być widoczne smugi, nierówny kolor czy mocniejsze zabarwienie dłoni, łokci i kostek. Podobnie jest z intensywnym opalaniem przed sesją. Zaczerwieniona skóra i wyraźne ślady po stroju kąpielowym mogą później ograniczyć wybór stylizacji, szczególnie jeśli planujemy zdjęcia z odsłoniętymi ramionami, plecami czy większą częścią ciała.
Sen, jedzenie, woda i alkohol
Przed sesją warto się wyspać, o ile oczywiście masz taką możliwość. Jedna krótsza noc nie przekreśli zdjęć, więc nie ma też sensu stresować się tym, że koniecznie trzeba przespać idealne osiem godzin. Wypoczęcie ma jednak znaczenie nie tylko dla wyglądu twarzy, ale też dla tego, jak będziesz się czuła podczas kilku godzin przygotowań i fotografowania.
Nie przychodź również na sesję głodna. Zjedz normalny posiłek i pij wodę tak jak zwykle. Rezygnowanie z jedzenia w obawie przed tym, jak będzie wyglądał brzuch, nie jest dobrym sposobem na przygotowanie do kilku godzin spędzonych w studio.
Dzień wcześniej najlepiej też zrezygnować z większej ilości alkoholu. Może pogorszyć jakość snu, sprzyjać odwodnieniu i sprawić, że następnego dnia zwyczajnie będziesz czuła się gorzej.
Uważaj na odgniecenia od ubrań i bielizny
Jeżeli planujemy zdjęcia z odsłoniętym ciałem, szczególnie podczas sesji sensualnej, przed przyjazdem unikaj bardzo ciasnej bielizny, skarpet i ubrań mocno opinających ciało. Gumki potrafią zostawić na skórze ślady, które nie zawsze znikają kilka minut po przebraniu.
Jeśli przed zdjęciami czeka Cię makijaż i fryzura, najlepiej przyjechać w wygodnym ubraniu, które można łatwo zdjąć bez przeciągania go przez głowę. Rozpinana koszula, bluza na zamek czy podobna rzecz pozwoli później przebrać się bez naruszania gotowej fryzury i makijażu.
Co zabrać ze sobą na sesję?
To zależy od tego, w jaki sposób przygotowujemy stylizacje. Jeśli zajmujesz się nimi samodzielnie, przed sesją proszę Cię o przesłanie zdjęć ubrań, które bierzesz pod uwagę. Chętnie pomogę Ci zdecydować, które z nich zabrać. Zazwyczaj przygotowujemy 3–4 stylizacje, więc nie ma potrzeby przywożenia do studia połowy szafy na wszelki wypadek.
Jeżeli wybrałaś pakiet ze stylistką, wygląda to inaczej. Na podstawie wypełnionego przez Ciebie briefu Gosia przygotowuje stylizacje i przywozi je na sesję. Czasami wykorzystuje również rzeczy z garderoby klientki i wtedy wcześniej ustalacie, co powinnaś mieć ze sobą.
Niezależnie od pakietu pamiętaj o własnej bieliźnie. Warto zabrać kilka wariantów, które będzie można dopasować do przygotowanych stylizacji. Pozostałe ubrania i dodatki ustalamy przed sesją, dlatego będziesz wcześniej wiedziała, co należy spakować.
Rzeczy, które przywozisz, powinny być czyste i wyprasowane. W większości miejsc, w których fotografuję, mamy do dyspozycji parownicę, więc drobne zagniecenia możemy poprawić już na miejscu. Zwróć też uwagę na buty — powinny być czyste, a w studio dodatkowo zabezpieczamy ich podeszwy taśmą.
A jeśli dostaniesz miesiączkę albo gorzej się poczujesz?
Miesiączka sama w sobie nie oznacza, że sesja nie może się odbyć. Jeśli czujesz się dobrze, możemy pracować zgodnie z planem. Jeżeli natomiast pierwsze dni miesiączki są u Ciebie bolesne, czujesz się gorzej albo wiesz, że tego dnia nie będziesz czuła się komfortowo przed aparatem, po prostu daj mi znać.
Podobnie jest z gorszym samopoczuciem. Czasem wystarczy spokojniejsze tempo pracy czy drobna zmiana planu, ale jeśli jesteś chora albo naprawdę źle się czujesz, najlepiej skontaktować się ze mną i wspólnie zdecydować, co robimy z terminem.
Nie przejmowałabym się natomiast rzeczami, które pojawiły się nagle i nie mają wpływu na Twoje samopoczucie. Pryszcz, gorszy dzień skóry czy niewielka niedoskonałość nie są powodem, żeby odwoływać sesję. Od tego mamy profesjonalny makijaż i późniejszą postprodukcję.
Nie musisz przychodzić na sesję całkowicie bez stresu
Możesz przygotować skórę, włosy i ubrania, wyspać się i spakować wszystko dzień wcześniej, a mimo to nadal trochę się denerwować. Szczególnie jeśli będzie to Twoja pierwsza profesjonalna sesja. Nie zakładam, że każda klientka przekracza próg studia całkowicie rozluźniona.
Między innymi dlatego przed sesją spotykamy się na konsultacji. Omawiamy wcześniej charakter zdjęć, stylizacje i kierunek, w którym chcemy pójść. Kiedy później spotykamy się na zdjęciach, znamy się już trochę i obie wiemy, co będziemy robić.
Nie musisz również ćwiczyć wcześniej pozowania. Podczas fotografowania pokazuję każdą pozę, często sama ją demonstruję i prowadzę Cię również w ruchu. Jeśli trzeba coś zmienić, poprawiam poszczególne elementy już podczas pracy. Pozowanie jest więc jedną z tych rzeczy, których nie musisz dopisywać do listy przygotowań.
Dobre przygotowanie do sesji nie wymaga zmieniania siebie na kilka dni przed zdjęciami. Zadbaj o rzeczy, na które masz wpływ: odpocznij, jedz normalnie, pij wodę, nie eksperymentuj z pielęgnacją i przygotuj wcześniej to, co zabierasz ze sobą. Jeśli wydarzy się coś nieprzewidzianego albo będziesz miała wątpliwości, zawsze możesz napisać do mnie przed sesją.
Jeśli chcesz przeczytać więcej moich przemyśleń, zapraszam na mój
blog, a na Instagramie znajdziesz codzienne inspiracje i zdjęcia:
@aleksandralos.photography

