
Jak wygląda współpraca ze mną? Od pierwszej wiadomości do gotowych zdjęć
Często dostaję pytania o to, jak właściwie wygląda współpraca ze mną i od czego w ogóle zaczyna się sesja zdjęciowa. I szczerze mówiąc, bardzo mnie to cieszy, bo sama sesja jest tylko niewielką częścią całego procesu. Zdjęcia powstają przez godzinę czy dwie. Natomiast wszystko, co sprawia, że później czujesz się swobodnie przed obiektywem, zaczyna się dużo wcześniej. Zaczyna się od pierwszej wiadomości.
Najczęściej kontaktujecie się ze mną przez Instagram albo mailowo. Jeśli zależy Ci na szybkiej odpowiedzi, zdecydowanie polecam maila. Nie dlatego, że ignoruję Instagram, tylko dlatego, że codziennie wpada tam ogromna liczba wiadomości, reakcji na relacje, odpowiedzi na ankiety i różnych krótkich rozmów. Zanim przekopię się przez wszystko, czasami mija kilka dni. Maile są pod tym względem dużo bardziej uporządkowane, dlatego odpowiadam na nie zdecydowanie szybciej.
Na początku zawsze staram się dowiedzieć, jaką sesję właściwie chcesz zrobić. Nie pytam o to wyłącznie po to, żeby dobrać odpowiedni pakiet. Chcę przede wszystkim zrozumieć, jak wyobrażasz sobie naszą współpracę. Fotografia jest bardzo osobista i nie każda wizja będzie spójna z moją estetyką. Im wcześniej o tym porozmawiamy, tym lepiej dla obu stron.
Zdarza się, że ktoś marzy o zdjęciach, których sama bym nie zrobiła. I to jest w porządku. Uważam, że wybierając fotografa, warto kierować się nie tylko ceną czy lokalizacją, ale przede wszystkim tym, czy jego sposób patrzenia jest bliski temu, jak sama chciałabyś zostać pokazana. Kiedy wiemy już mniej więcej, czego szukasz, przychodzi czas na konsultację. Możemy spotkać się online albo stacjonarnie we Wrocławiu.
To jeden z tych etapów, których nigdy nie chciałabym pomijać.
Wiem, że wiele osób chciałoby od razu przejść do wyboru terminu i rezerwacji sesji, ale z mojego doświadczenia wynika, że dobra sesja zaczyna się od rozmowy. Chcę, żebyś poznała mnie wcześniej niż w dniu zdjęć. Żebyś wiedziała, kto stoi po drugiej stronie. Jak pracuję. Jak patrzę na fotografię. Jak wygląda współpraca.
Podczas konsultacji rozmawiamy o szczegółowej wizji sesji, inspiracjach, stylizacjach, lokalizacji i wszystkim, co może mieć znaczenie. Omawiamy również pakiety, wybieramy termin i dopiero wtedy przechodzimy do rezerwacji. W tym momencie pobierany jest zadatek, który jest warunkiem zapisania terminu w kalendarzu.
Przez lata pracy nauczyłam się też jednej rzeczy — bardzo cenię swój czas i swoją uwagę.
Właśnie dlatego większość informacji znajdziesz najpierw na mojej stronie internetowej. Tworzyłam ją z myślą o tym, żeby odpowiedzieć na najczęstsze pytania jeszcze zanim zdecydujesz się do mnie napisać. Znajdziesz tam ofertę, FAQ, informacje o przebiegu sesji i szczegóły współpracy. Nie rozdaje swojego numeru telefonu po pierwszej wiadomości i nie prowadzę wielogodzinnych rozmów telefonicznych na etapie zapytania. Numer telefonu otrzymują moje klientki po rezerwacji sesji. Dzięki temu mogę poświęcić pełną uwagę osobom, które są już w trakcie współpracy, zamiast przez cały dzień odbierać telefony i odpisywać na wiadomości w kilku różnych miejscach.
Paradoksalnie to właśnie dzięki temu jestem bardziej dostępna dla moich klientek wtedy, kiedy naprawdę mnie potrzebują.
Później zostaje już tylko czekać na dzień sesji.
Jeśli wybrałaś pakiet z makijażem organizowanym przeze mnie, spotykamy się około dwóch godzin przed rozpoczęciem zdjęć. Ten czas jest bardzo ważny. Nie tylko dlatego, że powstaje makijaż. To moment, kiedy możesz spokojnie wejść w atmosferę sesji, napić się kawy, porozmawiać i oswoić się z miejscem. Jeżeli przychodzisz już przygotowana, spotykamy się o ustalonej godzinie i zaczynamy zdjęcia.
I tutaj dochodzimy do rzeczy, którą powtarzam chyba najczęściej.
Nie musisz umieć pozować. Większość kobiet, które trafiają przed mój obiektyw, nigdy wcześniej nie była na profesjonalnej sesji zdjęciowej. Nie wiedzą, co zrobić z rękami, jak ustawić ciało ani jak pracować z mimiką. To nie jest coś, czego od Ciebie oczekuję. Moją rolą jest przeprowadzić Cię przez cały proces i pokazać wszystko krok po kroku.
Po zakończeniu sesji moja praca wcale się nie kończy. Do siedmiu dni roboczych otrzymujesz galerię zdjęć do wyboru. I tutaj również nie ma pośpiechu. Masz aż trzy miesiące na spokojne obejrzenie zdjęć i podjęcie decyzji, które kadry chcesz zachować. Dopiero po otrzymaniu Twojego wyboru zaczynam pracę nad finalną galerią.
To etap, którego zazwyczaj nie widać, a który zajmuje zdecydowanie więcej czasu niż samo fotografowanie. Selekcja, retusz, dopracowanie kolorów i wszystkich drobnych elementów, które sprawiają, że gotowe zdjęcia wyglądają dokładnie tak, jak powinny. Na oddanie gotowej galerii potrzebuję od 15 do 30 dni roboczych.
Wiem, że w czasach natychmiastowości może wydawać się to długo. Ale fotografia nauczyła mnie jednej rzeczy — dobre rzeczy naprawdę potrzebują czasu.
I chyba właśnie dlatego cały ten proces wygląda u mnie tak, a nie inaczej.
Z perspektywy klientki może wyglądać to jak kilka dodatkowych kroków. Z mojej perspektywy to właśnie one sprawiają, że w dniu sesji możesz skupić się na sobie, a nie na stresie i niewiadomej. Bo fotografia kobieca nigdy nie była dla mnie wyłącznie zdjęciami. Zdjęcia są efektem końcowym. Cała reszta dzieje się dużo wcześniej. Od pierwszej wiadomości, od rozmowy i od zbudowania zaufania. I właśnie dlatego ten proces jest dla mnie tak samo ważny, jak same fotografie.
Jeśli chcesz zobaczyć szczegóły mojej oferty, zajrzyj tutaj:
👉 https://losphotography.pl/oferta/
Najczęściej zadawane pytania dotyczące sesji znajdziesz tutaj:
👉 https://losphotography.pl/faq/
Jeśli po przeczytaniu tego artykułu masz pytania lub chcesz porozmawiać o swojej sesji, napisz do mnie przez formularz kontaktowy:
👉 https://losphotography.pl/kontakt/
A jeśli chcesz zobaczyć więcej mojej codziennej pracy, kulis sesji i aktualnych realizacji, zapraszam na Instagram:
👉 https://www.instagram.com/aleksandralos.photography/
